niedziela, 29 stycznia 2017

Część II Rozdział VII - Trojaczki razy trzy!

Wczoraj po południu nastąpiło coś, na co wszyscy niecierpliwie czekaliśmy. Po raz pierwszy, w warunkach domowych, spotkały się trzy trojaczkowe rodziny. Ku naszemu (rodziców) zaskoczeniu, spotkanie przebiegło w mało burzliwej atmosferze, a dziewiątka dzieci zrobiła mniej hałasu, niż każda trójka z osobna robi w domu.

środa, 25 stycznia 2017

Część II Rozdział VI - Kupa, spacer, karmienie, lekarz, czyli co tam u nas

Mając trójkę dzieci, czas ucieka między palcami. Dopiero co Ania wyszła ze szpitala, a już mamy końcówkę stycznia, a styczeń był dla nas bardzo intensywny, bo tak naprawdę to dopiero w styczniu przyszło nam się zmierzyć z tą, dla nas zupełnie nową sytuacją, którą jest posiadanie trójki dzieci. Ale nie jest źle, jakoś sobie radzimy. 

piątek, 20 stycznia 2017

Część II Rozdział V - "Ojej, trojaczki! Wyrazy współczucia..."

Staramy się dość regularnie wychodzić na spacery. Dla własnego zdrowia, żeby Gang złapał trochę świeżego powietrza i żeby Mysza mogła chociaż czasem wyjść z domu. Podczas spacerów, jak to podczas spacerów - mijamy innych spacerowiczów, a większość z tych mijanych przez nas osób, widząc tak duży wózek, nie może oprzeć się pokusie, żeby zajrzeć do środka. I o ile większość robi to dyskretnie, a przyłapana powstrzymuje się od komentarzy, zdarzają się tacy, którzy muszą skomentować ilość dzieci w wózku. I o tych właśnie osobach będzie dzisiejszy tekst. A nawet nie tyle o osobach, co o ich komentarzach i moim do nich stosunku (komentarzy, nie osób).

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Palmer's - Recenzja

Jako, że minął już miesiąc od rozpoczęcia naszego testu produktów przesłanych nam przez Palmer's Polska, nadszedł czas na ich recenzję, wszak możemy już stwierdzić czy i jak działają.

sobota, 14 stycznia 2017

Część II Rozdział IV - Mamy miesiąc!

Dzisiejszy tekst miał pojawić się wczoraj, jednak obowiązki związane z obsługą Gangu, plus potężny ból głowy, uniemożliwiły mi napisanie czegoś sensownego, więc jest dziś. Zapraszam na relację z pierwszych pięciu dni pobytu Ani w domu, wczorajszej wizyty u okulisty i naszych zmagań z brakiem snu.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Część II Rozdział III - Jesteśmy w komplecie

Dziś wczesnym popołudniem odebrałem długo wyczekiwany telefon. Po drugiej stronie słuchawki, wygodnie rozparty w fotelu (przynajmniej tak widziałem to oczyma wyobraźni) siedział doktor House.
- Może Pan przyjechać po dziecko - oznajmił
- Zaraz będę! - zakrzyknąłem ochoczo
Już po chwili mknąłem na północ w kierunku szpitala.

piątek, 6 stycznia 2017

Część II Rozdział II - Pierwszy spacer

Jako że zarówno doktor House, jak i położne zalecały wietrzenie i werandowanie Gangu, a po dwóch tygodniach w domu pierwsze krótkie spacery, wczoraj postanowiliśmy zabrać Kingę i Dianę nad morze. Oczywiście nie na plażę, bo to mogłoby się skończyć wywianiem nam dzieci z wózka, ale na taką odległość, że morze jednak było jakoś widać.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Część II Rozdział I - Ile kilo Gangu w Gangu

Dziś przed południem byliśmy u doktora House'a na kontroli Kingi i Diany na 10 dni po wyjściu ze szpitala, a jako że doktor House jest również lekarzem prowadzącym Ani, otrzymaliśmy za jednym razem wyczerpujące informacje o stanie zdrowia całego naszego Gangu. No i dowiedzieliśmy się ile ważą nasze małe księżniczki.