niedziela, 11 grudnia 2016

Rozdział XLII - O tym, że już wszystko gotowe

Właśnie skończyłem przygotowywać pokój dla naszych małych księżniczek. Teraz już z całą stanowczością możemy powiedzieć, że jesteśmy gotowi na przyjęcie Gangu na ten świat.

Jakiś czas temu pisałem, że do pełni szczęścia brakuje nam już tylko łóżeczek dla naszych dziewczynek. Otóż już nie brakuje. Wczoraj dotarły do nas trzy zupełnie nowiutkie i piękne łóżeczka, które po złożeniu wyglądają o tak:





Przy tej okazji naszła mnie po raz kolejny refleksja, że otaczają nas absolutnie fantastyczni ludzie, którzy zupełnie bezinteresownie wspierają nas w wysiłkach, mających zapewnić jak najlepszy start naszym małym gwiazdkom. Jedną z takich osób jest Pan Marek Cieczko, właściciel firmy Bobas produkującej mebelki dziecięce. Pan Marek nie chcąc w zamian żadnej gratyfikacji, ani finansowej, ani w innej formie, przekazał nam piękne łóżeczka, takie jak sobie wymarzyliśmy. Mebelki odebrali przyszli dziadkowie i wczoraj je nam przywieźli, więc dziś miałem pracowite popołudnie. Niestety nie mogłem osobiście udać się po odbiór tego fantastycznego prezentu, ale na pewno, gdy już Gang będzie "mobilny", całą piątką nawiedzimy Pana Marka i dopiero wtedy będziemy mogli z całego serca podziękować za to, co dla nas zrobił. Rożki i księżyce uszyła przyszła babcia Gangu, zaś materacyki zostały zakupione w zaprzyjaźnionym sklepie Mama i Ja.

Myszy jest coraz ciężej, ostatnio ma problem nawet z przewróceniem się na drugi bok, brzuchal spina się jej strasznie i jest wielki jak Pogórze Sudeckie. Mamy nadzieję, że już wkrótce lekarze ulżą cierpieniom mojej umęczonej żony i pomogą naszym gwiazdkom przybyć na ten świat. 

W ciągu kilku dni możecie spodziewać się na blogu ogłoszenia zasad bożonarodzeniowego konkursu. Z nagrodami! A dzisiejszy tekst, żeby nie było wątpliwości, nie jest tekstem sponsorowanym, a podziękowaniem dla Pana Marka, dzięki któremu po raz kolejny potwierdziła się moja teza, że nasza lawina szczęścia trwa i z takimi osobami, jakie nas otaczają, na pewno szczęścia i wsparcia nam nie zabraknie. W imieniu własnym, Myszy i Gangu, po raz kolejny dziękuję Wam wszystkim, że jesteście, czytacie i nam kibicujecie!

Prześliczne wyrka dla naszych cudownych księżniczek