wtorek, 9 sierpnia 2016

Rozdział XI – Au revoir

No i pojechał. Łezka się w oku zakręciła, gdy z okna kuchni obserwowałem, jak nowy właściciel odjeżdża Mondkiem. Co by nie mówić, człowiek bardzo przywiązuje się do rzeczy, nawet tych, które napsuły mu trochę krwi ostatnimi czasy.
Mondas ma nowego właściciela, a ja mam czas do końca tygodnia, żeby stać się nowym właścicielem jakiegoś małego autobusu, który pomieści Gang, Myszę, mnie, wózek typu riksza, cały dzidziusiowy szpej i jakąś reklamówkę ze Stonki z zakupami. Jest wyzwanie, ale ja lubię wyzwania. Dziś ruszam w Polskę na poszukiwania godnego następcy srebrnej strzały.
Mysza od piątku jest u mamy. Już pierwszego dnia pobytu postanowiły zrobić to, o co ja byłem podejrzewany, czyli zaszaleć na zakupach w tym sklepie, w którym ja postanowiłem wydać całą swoją trzynastkę. Efekt? Proszę:

Pierwsze Myszowe zakuy
Pierwsze Myszowe zakupy
Po wyjeździe Myszy miałem zabrać się za ogarnianie przemeblowania mieszkania i przygotowania miejsc na łóżeczka, przewijaki i inne rzeczy, którymi będziemy musieli urządzić nasze mieszkanie, niestety w związku z zamieszaniem z samochodem, Mysza po powrocie nie zastanie fajerwerków, a tylko mieszkanie po generalnym sprzątaniu, ale to zawsze coś.
Gang cały czas rośnie, już nie mogę się doczekać weekendu, wtedy zobaczę czy Mysza już ma brzuch jak piłka i zdziwiony pępek, czy też niewiele się zmieniło od wyjazdu i pępek jest ciągle smutny, a brzuch jak po dobrym najedzeniu.
Swoją drogą ja chyba w wolnej chwili też wyskoczę na zakupy do jakiegoś sklepu dla dzidziusiów. Przecież nie może być tak, że mamusia już kupiła jakieś rzeczy Gangowi, a tatuś jeszcze nie! Muszę tylko znaleźć jakąś bombę, żeby pobić przesłodkiego kraba na Myszowych śpiochach.
Dokładnie za tydzień mamy kolejną wizytę u Pani profesor. Może w końcu dowiemy się, jakiej płci będą poszczególni członkowie Gangu, wtedy będzie nam łatwiej chociażby kompletować wyprawkę dla maluchów. Co do wyprawki, zapraszam na naszą stronę fejsbukową, gdzie Mysza zorganizowała wielkie wyprawkowe wietrzenie szaf i regałów (w menu nawigacyjnym, po kliknięciu w „Nasz facebook” zostaniecie przeniesieni bezpośrednio na trojaczkową stronę na FB), a jest co kupować i rzeczy wciąż przybywa!