wtorek, 15 sierpnia 2017

O BLW z naszej perspektwy

W ostatnim tekście mogliście przeczytać o tym, jaką ścieżkę rozszerzania diety obraliśmy dla Gangu, a dziś postaram się zobrazować Wam, jak wygląda cały proces począwszy od znalezienia pomysłu na posiłek, a skończywszy na gruntownym sprzątaniu kuchni. Dwa razy dziennie.

niedziela, 6 sierpnia 2017

O rozszerzaniu diety

No i znów kilka fajnych pomysłów na tekst mi umknęło, a to wszystko przez natłok wydarzeń, jaki miał miejsce w ostatnim miesiącu. Ostatnio stwierdziliśmy nawet, że z jednej strony te ostatnie osiem miesięcy zleciało nie wiadomo kiedy, a z drugiej strony wydarzyło się tyle, jakby minęły całe lata świetlne od tej pięknej, mroźnej grudniowej nocy, której Mysza zadzwoniła do mnie z hasłem "Zaczęło się!". Ale o tym co u nas, a przede wszystkim u dziewczyn, już wkrótce, bo dziś skupimy się na temacie dość kontrowersyjnym, ale dla każdego rodzica nieuniknionym, czyli na rozszerzaniu diety. 

środa, 5 lipca 2017

Wracamy!

Tęskniliście? Dawno już nie pojawił się żaden nowy tekst, ale spokojnie nie oznacza to, że nie mam pomysłów, ani tym bardziej, że postanowiłem odpuścić sobie pisanie. O nie, na to opóźnienie zbiegło się kilka przyczyn, część z nich niezależna od nas, część wcześniej zaplanowana, ale wszystkie razem wzięte spowodowały, że nie miałem możliwości dodać nic nowego na bloga (na szczęście Mysza nie zaniedbała przez ten czas fanpage'a, dzięki czemu mogliście na bieżąco śledzić postępy Gangu).

niedziela, 21 maja 2017

Czy dzieci nas ograniczają?

Dziś rano, podczas śniadania, Mysza spojrzała na mnie wzrokiem osoby, która chciałaby o coś zapytać, ale nie do końca wie, czy wypada. Ostatecznie dała się namówić i rzecze "Bartek, mężu mój jedyny, najinteligentniejszy mężczyzno jakiego znam, mam rozterkę natury egzystencjalnej i tylko Ty, mój autorytet moralny, możesz pomóc mi ją rozwiązać. Czy dzieci nas ograniczają?" 

środa, 17 maja 2017

Coś poszło nie tak...

Przez ostatnie dwa tygodnie, bo przez taki czas komputer protestował i nie dawał się uruchomić, działo się tyle, że wystarczyłoby na jakieś trzy rozdziały. A jednak tym razem nie będzie o Gangu, a o sprawie, która przyćmiła wszystkie wydarzenia ostatnich dni, mianowicie o czwartkowym pobiciu czternastolatki przez rówieśniczki.